Pieniądz na plaży

pieniadz_na_plazy.jpg

Pieniądz, który znamy dziś je dziełem Fenicjan i po raz pierwszy zaczęto go używać około 1000 r. p.n.e. Nie oznacza to jednak, że wcześniej ludzkość nie dokonywała transakcji handlowych. Wręcz przeciwnie – możemy mówić o płatnościach nawet w odniesieniu do okresu neolitu. Wtedy nie było jeszcze mowy o biciu metalowej monety, ale stosowano inne formy rozliczeń. Szczególnie dobrze sprawdzały się znalezione na plaży muszle. Muszle dla naszych praprzodków stanowiły element ozdobny. Archeolodzy ustalili jednak, że czasem gromadzono je w specjalnych woreczkach, co jest jedną z przesłanek za tym, aby sądzić, że muszle służyły jako towar wymienny. Wprawdzie muszle są stosunkowo łatwo dostępne, gdy znajdujemy się w pobliżu plaży, a to powinno wykluczać ich wysoką wartość.

Sytuacja jednak wygląda zupełnie inaczej, gdy znajdujemy się w głębi lądu. Tutaj podobna ozdoba jest towarem zdecydowanie deficytowym. Podobnego środka płatniczego używano prawdopodobnie w piątym i szóstym tysiącleciu p.n.e. Co ciekawe, taki pieniądz był wynalazkiem wcześniejszym niż pismo, a nawet koło. Z naturalnych źródeł korzystano również w późniejszym okresie. Płacono na przykład za pomocą zboża czy soli. To ostatnie rozwiązanie było typowe dla ziem słowiańskich. Sypki materiał miał wiele zalet – przede wszystkim łatwo można było odmierzyć jego dowolną ilość, co pozwalało na przeprowadzanie wymiany o precyzyjnie ustalonej wartości. Środkiem płatniczym były również skóry zwierząt oraz same zwierzęta.

Potwierdzenie znajdujemy chociażby w „Iliadzie” Homera.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *