Gdy pieniądzem było wszystko

gdy_pieniadzem_bylo_wszystko.jpg

Dziś każdy chce mieć dużo pieniędzy. Pierwsi ludzie żyjący w trybie osiadłym nie mieli takiego problemu, bo walutą mogło stać się wszystko. Oczywiście nie oznaczało to od razu bogactwa. Po prostu nie istniało coś, co byłoby przedmiotem wymiennym samym w sobie. Pieniądzem mogły stać się np. tkaniny, zwierzęta czy jedzenie. Ważne, aby rzecz miała dużą wartość w danej społeczności.

www.licencjat.net.pl

Nie bez znaczenia były także względy praktyczne. Ludy rolnicze jako formę zapłaty długo wykorzystywały zboże. Miało ono wiele zalet. Nie dość, że taki „pieniądz” można było przerobić na chleb, to jeszcze wygodnie dokonywano transakcji. Zboże jest sypkie i można je podzielić nawet na bardzo mało części, czyli pojedyncze ziarna. Oznacza to, że można za jego pomocą uiszczać opłaty o dokładnie określonej wartości. Nikt nie byłby w stanie zapłacić za towar dwa i pół wołu, ale już dwa i pół worka zboża jak najbardziej w chodziło w grę.

Podobną funkcję na polskiej ziemi pełniła sól. Przyprawa, podobnie jak zboże, dawała się wygodnie dzielić, więc można było uiszczać bardzo precyzyjne płatności. Nawet w dawnych pismach sądowych można znaleźć zapiski o tym, jak wiele soli skazany miał oddać na rzecz poszkodowanego – taka forma płacenia była więc powszechna. Fakt ten tłumaczy również niezrozumiałe dziś powiedzenie, że ktoś musi za pewną rzecz „słono zapłacić”. Dawniej fraza ta była po prostu dość dosłowna. Za towary dużej wartości natomiast można było płacić nawet przy pomocy wspomnianych wcześniej wołów. Kilka zwierząt za dobry miecz czy zbroję to była dawniej uczciwa wymiana.

www.bujakow.org.pl

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *